Przejdź do treści
DIY PolandWarsztat oznakowania

Nośniki

Windery reklamowe. Kropla, żagiel i prostokąt w praktyce

Winder to maszt i płótno w jednym, zwinięte do torby o długości metra. Cała jego przewaga polega na tym, że można go postawić w dziesięć minut i zabrać po imprezie. Cała jego słabość polega na podstawie, którą zwykle kupuje się za tanią.

Trzy kształty i konkretne zastosowania

Kropla, nazywana też formą drop, ma górną krawędź wygiętą w łuk i dolną krawędź prostą. Płótno napina się na całej długości, więc przy słabym wietrze nadal trzyma formę i pokazuje znak. To jedyny kształt, który sprawdza się przy wejściu do lokalu, gdzie powietrze praktycznie stoi.

Żagiel, czyli forma sail, jest wąski u dołu i szeroki u góry, przez co daje najwięcej powierzchni na wysokości wzroku. Świetnie wygląda w rzędzie wzdłuż alejki targowej, ale przy zupełnym bezruchu opada wzdłuż masztu i znika. Prostokąt, forma straight, ma najbardziej przewidywalny obszar zadruku i dlatego wybierają go firmy, które mają skomplikowaną identyfikację z ramkami i pasami.

KształtWysokość zestawuSprawdza się
Kropla2,7 do 5,6 mwejścia, wnętrza, miejsca bez wiatru
Żagiel3,2 do 6,0 malejki targowe, plaża, teren otwarty
Prostokąt2,5 do 4,5 mzłożone projekty, tabele, cenniki

Podstawa decyduje o wszystkim

Wytwórca podaje wysokość i wymiar płótna, a klient patrzy na cenę zestawu. Tymczasem o tym, czy winder przetrwa dzień na parkingu, decyduje wyłącznie sposób jego zakotwienia. Krzyżak stalowy o wadze siedmiu kilogramów wystarcza wewnątrz hali. Na zewnątrz przy pierwszym porządniejszym podmuchu przewróci się razem z masztem i zwykle złamie górne kolano.

  • Grunt, trawa, piach: szpilka wbijana, najtańsze i najskuteczniejsze rozwiązanie.
  • Kostka i asfalt: krzyżak plus obciążnik wodny lub betonowy od 12 kg wzwyż.
  • Wnętrze hali: krzyżak lub podstawa talerzowa, obciążenie zbędne.
  • Dach samochodu lub przyczepa: uchwyt z pasami, płótno nie większe niż 3 m.

Obciążnik wodny ma jedną wadę, o której nikt nie mówi w sklepie. Zimą pęka. Jeśli zestaw stoi na zewnątrz przez cały rok, warto od razu kupić krzyżak z płytami betonowymi, bo koszt jest zbliżony, a problem znika.

Konstrukcja masztu i miejsce, w którym pęka

Maszt windera składa się z kilku segmentów: dolne są aluminiowe i sztywne, górne wykonane z włókna szklanego, żeby mogły się wyginać pod wiatrem i nie łamać. Punktem krytycznym jest zawsze złącze między ostatnim segmentem aluminiowym a pierwszym segmentem elastycznym. Tam kumuluje się naprężenie i tam pęka.

Z tego wynika praktyczna zasada eksploatacyjna: przy składaniu nie wolno zginać segmentów na siłę i nie wolno zostawiać zestawu rozłożonego przy prognozie powyżej siedemdziesięciu kilometrów na godzinę. Zapasowy komplet segmentów górnych kosztuje ułamek ceny zestawu i warto go mieć w samochodzie, bo psuje się zawsze na imprezie, nie w magazynie.

Winder kupuje się raz, a maszty do niego dwa albo trzy razy. Taniej wyjdzie od razu z zapasem.

Projekt płótna pod kształt, nie pod prostokąt

Najczęstszy błąd polega na przygotowaniu projektu w prostokącie i przycięciu go do kształtu kropli dopiero w drukarni. Efekt jest przewidywalny: górna część znaku ucieka za łuk, a dolna ląduje w strefie mocowania. Płótno windera trzeba projektować na gotowym konturze, z marginesem technicznym pięć centymetrów po każdej stronie i strefą bezpieczną osiem centymetrów przy krawędzi z tunelem.

Druga sprawa to czytelność w pionie. Winder ogląda się z bliska, z odległości pięciu do dwudziestu metrów, więc można pozwolić sobie na więcej treści niż na fladze masztowej. Nadal jednak obowiązuje reguła jednego komunikatu w górnej trzeciej wysokości, bo tam wzrok trafia najpierw i tam płótno najrzadziej się zwija. Gotowe szablony konturów dla wszystkich trzech form udostępniają dostawcy, którzy mają windery reklamowe w kształcie kropli w stałej ofercie, i to szybsza droga niż odrysowywanie łuku samemu.

Czy płótno dwustronne ma sens

W winderze rzadko. Płótno jednostronne z przebiciem pokazuje od tyłu lustrzane odbicie, które przy samym sygnecie i prostym haśle nie razi, a przy nazwie owszem. Wersja dwustronna oznacza dwie warstwy tkaniny z blokadą pośrodku, czyli podwojoną masę i zauważalnie większe obciążenie masztu. Przy formie żagla to zwykle za dużo.

Rozsądny kompromis stosowany na targach polega na ustawianiu winderów parami, obróconych względem siebie o sto osiemdziesiąt stopni. Koszt jest niższy niż druku dwustronnego, a przekaz działa w obie strony bez obciążania konstrukcji.

Krótkie odpowiedzi

Ile waży kompletny zestaw windera?

Sam maszt z płótnem to od dwóch do czterech kilogramów. Wagę robi podstawa: krzyżak stalowy od siedmiu do dwunastu kilogramów, obciążnik betonowy kolejne kilkanaście.

Czy winder można zostawić na noc na parkingu?

Technicznie tak, przy stabilnej podstawie i spokojnej prognozie. Praktycznie lepiej złożyć i zabrać, bo najczęstszą przyczyną wymiany płótna nie jest wiatr, tylko zniszczenie przez przypadkowe osoby.

Jak prać płótno windera?

Ręcznie w letniej wodzie z łagodnym detergentem albo w pralce w trzydziestu stopniach bez wirowania. Suszyć na płasko, nigdy w suszarce, bo poliester sublimacyjny traci wtedy wymiar.