Projekt i druk
Kolory na tkaninie. Pantone, proof i granice sublimacji
Firmowa czerwień z księgi znaku i firmowa czerwień na poliestrze to dwa różne kolory. Można je do siebie zbliżyć na tyle, że nikt nie zauważy różnicy, ale trzeba wiedzieć, gdzie leży granica technologii i o co poprosić przed produkcją.
Gamut, czyli czego sublimacja nie zrobi
Każda technologia ma swój zakres odwzorowywanych barw. Sublimacja na poliestrze radzi sobie bardzo dobrze z błękitami, zieleniami i całą gamą ziemistych odcieni. Słabiej wypada w trzech obszarach: intensywna czerwień o wysokim nasyceniu, czysty pomarańcz oraz fiolet zbliżony do neonowego. Te kolory wychodzą ciemniejsze i lekko przygaszone.
Nie jest to wada konkretnej drukarni, tylko właściwość barwnika i włókna. Dlatego marka, której kolor podstawowy leży w tym trudnym obszarze, powinna raz na zawsze ustalić wersję przeznaczoną na tkaninę i wpisać ją do księgi znaku. To jednorazowa praca, która kończy powtarzające się dyskusje przy każdym zamówieniu.
Pantone na tkaninie ma osobne oznaczenia
Numery Pantone stosowane w poligrafii mają końcówki C i U, czyli coated i uncoated, dla papieru powlekanego i niepowlekanego. Dla tkanin istnieje osobny system z oznaczeniem TCX i TPG, przeznaczony właśnie dla materiałów. Podanie drukarni numeru z próbnika papierowego jest oczywiście możliwe i tak się zwykle robi, ale trzeba pamiętać, że to punkt odniesienia, a nie gwarancja.
Praktyczna procedura wygląda następująco. Podaje się numer z próbnika, dostawca drukuje pasek testowy na docelowej tkaninie, a potem porównuje się go z wzorcem przy świetle dziennym. Ewentualną korektę wprowadza się w profilu i zapisuje pod numerem zlecenia. Od tego momentu każdy kolejny dodruk odwołuje się do tego zapisu, nie do numeru Pantone.
| Etap | Co zrobić | Kto odpowiada |
|---|---|---|
| Definicja | wskazać numer Pantone lub CMYK | zamawiający |
| Próba | pasek testowy na docelowej tkaninie | wytwórnia |
| Akceptacja | porównanie przy świetle dziennym | obie strony |
| Zapis | profil zapisany pod numerem zlecenia | wytwórnia |
| Dodruk | odwołanie do numeru zlecenia | zamawiający |
Kiedy proof jest konieczny, a kiedy to strata czasu
Próbka ma sens zawsze przy pierwszym zamówieniu dla marki, przy kolorze leżącym w trudnym obszarze oraz przy zamówieniach powyżej dziesięciu sztuk. Kosztuje niewiele i przychodzi zwykle w ciągu dwóch dni roboczych. Nie ma natomiast sensu przy jednej fladze z prostym znakiem w kolorze granatowym, bo ryzyko rozjazdu jest znikome, a cykl wydłuża się o kilka dni.
Osobna kwestia to próbnik tkanin. Warto poprosić o niego raz i zatrzymać w firmie na stałe. Ma się wtedy fizyczne odniesienie przy każdej kolejnej rozmowie i nie trzeba za każdym razem tłumaczyć, że chodzi o ten trochę cieplejszy granat.
Jedna próbka za kilkadziesiąt złotych bywa tańsza niż nakład, który trzeba powtórzyć.
Różnice partii i jak je ograniczyć
Dwie flagi z tego samego pliku, wydrukowane w odstępie trzech miesięcy, mogą się nieznacznie różnić. Wpływa na to partia tkaniny, wilgotność w hali, temperatura kalandra i wiek atramentu. Odchylenie jest zwykle na granicy zauważalności, ale przy trzech masztach w rzędzie oko wychwytuje je natychmiast.
- Cały komplet zamawiaj jednym zleceniem, nawet jeśli część trafi do magazynu.
- Poproś o wydruk wszystkich sztuk z jednej beli tkaniny.
- Zapisz numer zlecenia i partii w dokumentacji marki.
- Przy dodruku dołącz fizyczną próbkę starego płótna jako wzorzec.
Ta ostatnia rada jest najskuteczniejsza. Kawałek starego płótna mówi wytwórni więcej niż jakikolwiek numer, bo uwzględnia także naturalne spłowienie, do którego trzeba dopasować nową sztukę, jeśli ma wisieć obok.
Blaknięcie i kolejność, w jakiej giną kolory
Promieniowanie ultrafioletowe nie działa na wszystkie barwniki jednakowo. Pierwsze ustępują czerwienie i pomarańcze, potem żółcie, na końcu błękity i czernie. Po roku ekspozycji na południowej stronie płótno z czerwonym znakiem na granatowym tle będzie miało znak wyraźnie bledszy, a tło niemal nienaruszone.
Wniosek projektowy jest prosty i rzadko stosowany: kolor krytyczny dla rozpoznawalności marki lepiej umieścić w tle o dużej powierzchni niż w drobnym elemencie. Duża plama blaknie równomiernie i długo wygląda akceptowalnie, drobny element traci czytelność szybciej niż cała reszta.
Krótkie odpowiedzi
Czy da się uzyskać kolor neonowy na fladze?
W sublimacji nie. Barwniki fluorescencyjne wymagają innej technologii i innych tkanin, a ich trwałość na zewnątrz jest wyraźnie krótsza niż zwykłych barwników.
Jak przekazać kolor, jeśli firma nie ma księgi znaku?
Najprościej wysłać fizyczny przedmiot z właściwym kolorem: wizytówkę, fragment folii z auta albo próbkę lakieru. Odniesienie fizyczne jest zawsze pewniejsze niż zrzut ekranu.
Czy kolor po praniu się zmienia?
Prawidłowo utrwalona sublimacja nie zmywa się. Widoczna zmiana po praniu oznacza zwykle niedostateczne utrwalenie i jest podstawą do reklamacji.