Przejdź do treści
DIY PolandWarsztat oznakowania

Nośniki

Flagi reklamowe. Co widać z dwustu metrów, a co już nie

Flaga nie wygrywa rozmiarem. Wygrywa ruchem i powtórzeniem. Poniżej konkretne liczby: jak wysokie muszą być litery, żeby ktoś je przeczytał z drogi, ile płótna ustawić przy wjeździe i dlaczego lista usług na fladze to pieniądze wyrzucone w błoto.

Wysokość litery przelicza się na metry czytelności

W oznakowaniu funkcjonuje prosta reguła: jeden centymetr wysokości litery daje mniej więcej trzydzieści metrów czytelności, pod warunkiem że tło jest spokojne, a kontrast wysoki. Flaga tego warunku nie spełnia, bo płótno faluje, skręca się i przez połowę czasu pokazuje napis pod kątem. Praktycy skracają tę regułę o jedną trzecią i rzadko się mylą.

Na fladze o wymiarach 150 na 400 centymetrów napis wysokości dwudziestu centymetrów da się odczytać z około czterystu metrów przy bezruchu i z dwustu pięćdziesięciu, kiedy tkanina pracuje. To wystarcza, żeby kierowca zobaczył nazwę, ale nie wystarcza na nic więcej. Numer telefonu złożony literami o wysokości sześciu centymetrów znika już siedemdziesiąt metrów od masztu, czyli mniej więcej wtedy, gdy patrzenie w bok przestaje być bezpieczne.

Wysokość literyTło spokojnePłótno w ruchu
5 cm150 mok. 100 m
10 cm300 mok. 200 m
20 cm600 mok. 400 m
35 cm1000 mok. 650 m

Wniosek jest niewygodny dla działu marketingu: na płótnie mieści się znak, jedno słowo i najwyżej krótkie hasło. Wszystko poniżej tego progu zobaczy wyłącznie osoba, która i tak stoi już pod bramą.

Trzy sytuacje, w których płótno bije baner

Pierwsza to teren bez pionu. Płaski parking, hala z niską attyką, plac składowy. Baner na ogrodzeniu leży w tej samej płaszczyźnie co wszystko dookoła i wzrok po nim przelatuje. Maszt wprowadza pion o wysokości sześciu metrów tam, gdzie pionu nie ma, i tego oko nie pomija.

Druga to zmienność. Baner wisi rok, dwa, aż zszarzeje. Płótno wymienia się w kwadrans, więc ta sama konstrukcja obsługuje otwarcie sezonu, promocję i wrzesień z zupełnie inną ofertą. Firmy, które ustawiają trzy maszty, zwykle po pierwszym roku kupują drugi komplet płócien i rotują nimi zamiast dokładać nośniki.

Trzecia to zakaz. Wiele umów najmu, wspólnot i regulaminów parków handlowych wprost zabrania mocowania czegokolwiek do elewacji, a nie mówi nic o wolnostojącym maszcie na własnym gruncie. To luka, z której korzysta się od lat.

Flaga jest jedynym nośnikiem, który zmienia wygląd co sekundę, a mimo to nie potrzebuje prądu.

Ile płótna ustawić i w jakim rytmie

Jedna flaga to znak własnościowy. Mówi, że firma tu jest, ale nie zatrzymuje nikogo. Efekt zauważalności zaczyna się przy trzech sztukach ustawionych w równym rytmie, bo dopiero powtórzenie czyta się jako celowe, a nie jako przypadek. Standardowy rozstaw przy wjeździe to od trzech do czterech metrów, przy drodze o prędkości siedemdziesiąt kilometrów na godzinę raczej pięć.

Praktyczna reguła mówi, żeby liczyć czas ekspozycji, nie liczbę masztów. Kierowca jadący pięćdziesiątką pokonuje czternaście metrów na sekundę. Cztery maszty co cztery metry dają mu nieco ponad sekundę kontaktu i to jest realny budżet uwagi, w którym musi się zmieścić cały przekaz.

  • Wjazd na teren firmy: trzy maszty, rozstaw 3 do 4 m, ta sama wysokość.
  • Droga tranzytowa: cztery do sześciu masztów, rozstaw 5 m, płótna identyczne.
  • Salon lub punkt usługowy w mieście: dwa windery przy drzwiach zamiast masztów.
  • Plac budowy: jeden maszt przy biurze, reszta budżetu na oznakowanie ogrodzenia.

Czego nie warto umieszczać na płótnie

Adresu strony z myślnikiem w środku, bo nikt go nie zapamięta. Numeru telefonu, z powodów opisanych wyżej. Zdjęcia produktu w niskiej rozdzielczości, bo sublimacja bezlitośnie pokaże piksele przy oglądaniu z bliska. Cienkich linii poniżej dwóch milimetrów, które zlewają się przy pierwszym silniejszym podmuchu.

Warto natomiast zadbać o dwie rzeczy, które kosztują tyle samo, a robią różnicę. Pierwsza to lustrzane odbicie. Płótno jednostronne czytane od tyłu daje napis odwrócony, więc jeśli maszt stoi przy drodze dwukierunkowej, potrzebna jest wersja dwustronna z warstwą blokującą. Druga to margines przy drzewcu: pierwsze dwanaście centymetrów płótna praktycznie nie istnieje wizualnie, bo chowa się w fałdzie, i nie wolno tam wstawiać elementów znaku. Szablony z zaznaczonymi strefami bezpiecznymi udostępniają zwykle wytwórnie, które same szyją i drukują flagi reklamowe z nadrukiem, i to najszybsza droga do poprawnego pliku.

Koszt liczony na sezon, nie na sztukę

Płótno poliestrowe o gramaturze 110 gramów wytrzymuje przy ruchliwej drodze jeden pełny sezon, czyli około ośmiu miesięcy ekspozycji. Cięższa tkanina 115 gramów z podwójnym obszyciem i wzmocnieniem na końcu wytrzymuje dwa sezony, kosztuje kilkanaście procent więcej i to jest najprostsza oszczędność w całym temacie.

Maszt jest wydatkiem jednorazowym rozłożonym na dziesięć lat, płótno wydatkiem cyklicznym. Kiedy budżet liczy się na trzy lata, okazuje się, że koszt konstrukcji stanowi zwykle mniej niż połowę całości. Dlatego oszczędzanie na maszcie, a potem walka z chwiejącą się rurą, jest najgorszym z możliwych układów.

Krótkie odpowiedzi

Jaką wielkość flagi wybrać przy wjeździe do firmy?

Przy masztach sześciometrowych standardem jest płótno 120 na 300 lub 150 na 400 centymetrów. Mniejsze gubi się przy tej wysokości konstrukcji, większe zaczyna nadmiernie obciążać maszt przy silnym wietrze.

Czy flaga dwustronna jest zawsze potrzebna?

Nie. Przy drodze jednokierunkowej i przy wjeździe oglądanym tylko z jednej strony wystarczy płótno jednostronne z przebiciem. Wersja dwustronna z blokadą ma sens przy drodze dwukierunkowej i przy masztach ustawionych w rzędzie.

Ile trwa wymiana płótna na maszcie?

Przy maszcie z wciągarką bębnową to kilka minut i jedna osoba. Przy maszcie z liną i knagą warto mieć drugą osobę do przytrzymania płótna, żeby nie zamiotło nim po ziemi.