Nośniki
Flagi firmowe przy siedzibie. Układ, który nie wygląda przypadkowo
Trzy maszty przed biurowcem to najczęstszy układ w Polsce i najczęściej źle wykonany. Różnica między porządkiem a bałaganem sprowadza się do kilku decyzji podjętych przed zamówieniem: wysokości, kolejności i proporcji płótna.
Układ trzech masztów i jego pułapki
Trzy maszty ustawia się w linii równoległej do elewacji, w odległości co najmniej dwóch metrów od ściany, żeby płótno przy bocznym wietrze nie ocierało o tynk. Rozstaw wynosi zwykle od trzech do czterech metrów, przy czym liczy się go od osi do osi, a nie od krawędzi fundamentów. Ta pozornie oczywista uwaga ratuje przed sytuacją, w której środkowy maszt stoi wizualnie za blisko lewego.
Wysokość powinna być identyczna. Układ schodkowy, w którym środkowy maszt jest wyższy, wygląda dobrze wyłącznie na wizualizacji. W rzeczywistości przy wietrze płótna zaczynają wchodzić sobie w drogę, a nierówna linia górna czyta się jak niedokończona inwestycja. Jeżeli już różnicować, to nie mniej niż o metr, bo przy dwudziestu centymetrach różnicy widz odbiera to jako błąd wykonawcy.
| Wysokość budynku | Zalecany maszt | Format płótna |
|---|---|---|
| parterowy, do 4 m | 5 do 6 m | 100 x 300 cm |
| dwie kondygnacje, 7 do 9 m | 8 m | 120 x 300 cm |
| trzy kondygnacje i wyżej | 10 do 12 m | 150 x 400 cm |
Kolejność płócien ma swoje reguły
Kiedy obok flagi firmowej pojawia się flaga państwowa albo flaga Unii Europejskiej, przestaje to być kwestia gustu. Zwyczaj i praktyka protokolarna mówią jasno: flaga państwowa zajmuje miejsce pierwsze, czyli patrząc od strony obserwatora skrajne lewe. Dalej idzie flaga unijna, a flaga firmowa zamyka szereg. Przy parzystej liczbie masztów pierwszeństwo bierze się od środka na zewnątrz.
Druga reguła dotyczy wysokości zawieszenia. Flaga firmowa nie może wisieć wyżej niż państwowa. Przy identycznych masztach problem znika sam, przy różnych trzeba to policzyć przed wylaniem fundamentów, bo później korekta oznacza kucie betonu.
Trzecia rzecz to stan płótna. Flaga państwowa wyblakła, postrzępiona albo poplamiona jest gorsza niż jej brak. Zestaw, w którym firmowe płótno jest świeże, a biało czerwone spłowiałe do różu, mówi o firmie więcej niż cała zakładka o wartościach na stronie.
Proporcje i to, co dzieje się przy drzewcu
Flaga państwowa ma ustaloną proporcję pięć do ośmiu i tego nie wolno modyfikować. Flagi firmowe takiego ograniczenia nie mają, ale warto trzymać się formatów, które wytwórnie mają w standardzie, bo szycie nietypowego rozmiaru podnosi cenę o kilkanaście procent i wydłuża termin. Najczęściej używane układy pionowe to 100 na 300 i 120 na 300 centymetrów, poziome zaś 90 na 150 i 100 na 160.
Przy drzewcu zawsze zostaje strefa, której nie widać. Na fladze pionowej to od dziesięciu do piętnastu centymetrów przy tunelu lub taśmie z karabińczykami. Znak wjeżdżający w tę strefę będzie ucięty przez cały okres eksploatacji, więc plik trzeba przygotować z osobnym marginesem technicznym, a nie skalować projektu z wizytówki. Wytwórnie, u których zamawia się flagi firmowe, zwykle dołączają gotowe szablony ze strefami bezpiecznymi i warto po nie sięgnąć przed pierwszym projektem.
Co zrobić, gdy identyfikacja nie ma wersji pionowej
To najczęstszy problem. Księga znaku powstała pod stopkę wizytówki i papier firmowy, a nikt nie przewidział płótna o proporcji jeden do trzech. Wrzucenie poziomego logotypu na środek pionowej flagi daje pas pusty u góry i pusty na dole, czyli dokładnie ten efekt, który sprawia, że oznakowanie wygląda na zrobione po kosztach.
Wyjścia są trzy. Pierwsze to wersja sygnetowa: sam znak graficzny powiększony na całą szerokość, a nazwa mniejsza pod spodem. Drugie to układ wertykalny z nazwą złożoną w pionie, sprawdzający się przy krótkich nazwach do ośmiu znaków. Trzecie, najbezpieczniejsze, to pasy kolorystyczne marki z sygnetem u góry, bez ambicji upychania pełnego logotypu.
Flaga nie jest miejscem na logotyp. Jest miejscem na kolor marki i jeden rozpoznawalny kształt.
Cykl wymiany, który warto wpisać do kalendarza
Płótno przy siedzibie pracuje spokojniej niż przy drodze tranzytowej, bo budynek osłania je od części podmuchów. Mimo to poliester traci nasycenie po dziesięciu do dwunastu miesiącach pełnej ekspozycji, przy czym pierwsze idą kolory ciepłe: czerwień i pomarańcz. Granat i zieleń trzymają się dłużej, co bywa mylące, bo zestaw zaczyna się rozjeżdżać kolorystycznie, zanim ktokolwiek zauważy, że jest wyblakły.
Rozsądny rytm to jeden komplet zapasowy kupiony razem z pierwszym zamówieniem i wymiana raz na rok, najlepiej wiosną. Koszt drugiego kompletu przy jednym zamówieniu jest niższy, bo nie płaci się drugi raz za przygotowanie do druku, a firma unika sytuacji, w której zdarta flaga wisi trzy tygodnie, bo akurat trwa procedura zakupowa.
Krótkie odpowiedzi
Czy flagę firmową można wieszać razem z państwową na jednym maszcie?
Nie. Na jednym maszcie wiesza się jedno płótno. Zestaw dwóch flag jedna pod drugą jest odbierany jako uchybienie wobec flagi państwowej i nie stosuje się go przy siedzibach firm.
Jak daleko od budynku ustawić maszty?
Minimum dwa metry od elewacji, żeby płótno nie ocierało o ścianę. Od linii kabli i od drzew z rozłożystą koroną odsuwa się je o odległość równą wysokości masztu.
Czy płótno trzeba zdejmować na zimę?
Nie ma takiego obowiązku, ale przy oblodzeniu i mokrym śniegu tkanina obciąża się i szybciej pękają szwy. Przy wiatrach powyżej osiemdziesięciu kilometrów na godzinę płótno lepiej zdjąć.